Co zrobić, gdy burza zastanie nas na trasie? Czy rower chroni przed piorunem? Gdzie się schować i kiedy można bezpiecznie wrócić do jazdy?
Letni trening rowerowy, wycieczka za miasto albo powrót z pracy mogą zostać nagle przerwane przez burzę. Ciemne chmury, silny wiatr i pierwsze grzmoty nie zawsze pojawiają się z dużym wyprzedzeniem.
Najważniejsza zasada jest prosta: podczas burzy rowerzysta powinien jak najszybciej znaleźć bezpieczne schronienie. Jazda dalej „bo zostało tylko kilka kilometrów” może być niepotrzebnym ryzykiem.
Czy rower przyciąga pioruny?
Wśród rowerzystów często pojawia się mit, że gumowe opony chronią przed uderzeniem pioruna. Niestety to nieprawda.
Piorun pokonuje setki metrów przez powietrze, które samo w sobie jest bardzo dobrym izolatorem. Kilka centymetrów gumy w oponie nie stanowi dla niego skutecznej bariery. Rower nie działa też jak samochód, który chroni kierowcę dzięki metalowej karoserii tworzącej swego rodzaju klatkę Faradaya.
Podczas burzy rowerzysta jest dodatkowo narażony, ponieważ znajduje się wyżej niż otoczenie i często porusza się po otwartych przestrzeniach, takich jak pola, drogi między miejscowościami czy ścieżki nad rzekami.
Co zrobić, gdy burza złapie cię podczas jazdy?
Jeżeli usłyszysz grzmoty albo zobaczysz błyskawice, nie czekaj, aż burza będzie bezpośrednio nad tobą.
Najlepszym rozwiązaniem jest:
- zjechać z trasy i zejść z roweru,
- znaleźć zamknięty budynek lub samochód,
- oddalić się od roweru i metalowych elementów,
- poczekać, aż burza przejdzie.
Dobrym schronieniem będzie sklep, restauracja, przystanek z zamkniętym pomieszczeniem albo budynek użyteczności publicznej. Sam daszek przystanku, wiata turystyczna czy altana nie zapewniają odpowiedniej ochrony przed piorunami.
Czego nie robić podczas burzy na rowerze?
Kilka popularnych zachowań może zwiększyć zagrożenie.
- Nie chowaj się pod samotnym drzewem
To jeden z najczęstszych błędów. Drzewo może stać się miejscem uderzenia pioruna, a dodatkowym zagrożeniem są łamiące się konary podczas silnego wiatru.
- Nie zostań na otwartej przestrzeni
Środek pola, szczyt wzgórza czy szeroka droga bez zabudowań to złe miejsca podczas burzy. Jeżeli nie masz żadnego schronienia, unikaj bycia najwyższym punktem w okolicy.
- Nie kładź się na ziemi
Jeśli naprawdę nie masz gdzie się schować, zaleca się przykucnięcie z nogami blisko siebie. Leżenie zwiększa kontakt z podłożem i może zwiększyć ryzyko przepływu prądu przez ciało w przypadku uderzenia pioruna w pobliżu.
Jak rozpoznać, że burza jest blisko?
Prosta zasada stosowana przez służby meteorologiczne mówi: jeśli między błyskiem a grzmotem mija 30 sekund lub mniej, burza znajduje się już bardzo blisko. W takiej sytuacji warto natychmiast szukać schronienia.
Po zakończeniu burzy nie należy od razu wracać na trasę. Bezpieczniej odczekać około 30 minut od ostatnich grzmotów.
Jak jeździć na rowerze w upale? Wycieczka rowerowa przy 30°C?
Burza to nie tylko pioruny
Dla rowerzysty zagrożeniem nie jest wyłącznie wyładowanie atmosferyczne. Silny wiatr może łamać gałęzie, przewracać drzewa i utrudniać kontrolowanie roweru. Intensywny deszcz ogranicza widoczność, wydłuża drogę hamowania i sprawia, że nawierzchnia staje się śliska.
Po ulewie trzeba szczególnie uważać na:
- mokre oznakowanie poziome,
- metalowe elementy na drodze,
- kałuże ukrywające dziury,
- liście i gałęzie naniesione na trasę.
Jak przygotować się do jazdy rowerem w czasie burzowego lata?
Najlepszą ochroną jest unikanie sytuacji, w których burza zaskoczy nas daleko od domu.
Przed dłuższą trasą warto:
- sprawdzić prognozę pogody i radar burzowy,
- zaplanować trasę z miejscami możliwego schronienia,
- zabrać lekką kurtkę przeciwdeszczową,
- mieć naładowany telefon,
- poinformować kogoś o planowanej trasie.
Dobrym rozwiązaniem podczas upalnych miesięcy jest też planowanie treningów rano. Burze często pojawiają się w godzinach popołudniowych, gdy atmosfera jest najbardziej nagrzana.
Jazda na rowerze elektrycznym podczas burzy
Rower elektryczny nie zapewnia dodatkowej ochrony przed burzą. Silnik i bateria nie przyciągają piorunów, ale nie działają też jak zabezpieczenie dla rowerzysty. Podczas burzy zasady bezpieczeństwa są takie same jak w przypadku zwykłego roweru – najlepiej przerwać jazdę i znaleźć bezpieczne schronienie.
Warto jednak pamiętać, że e-bike ma dodatkowe elementy elektryczne, które mogą ucierpieć podczas bardzo intensywnego deszczu lub zalania. Po jeździe w ulewie nie należy od razu podłączać mokrej baterii do ładowarki. Rower powinien najpierw wyschnąć, a okolice złącza ładowania i akumulatora warto sprawdzić pod kątem wilgoci.
Zaletą roweru elektrycznego jest możliwość szybszego opuszczenia otwartego terenu, ale nie powinno to skłaniać do ryzykowania jazdy w czasie burzy. Kilka minut przeczekania złej pogody jest bezpieczniejsze niż próba pokonania ostatnich kilometrów w niebezpiecznych warunkach.
Czy można jeździć po burzy?
Tak, ale warto zachować ostrożność. Po przejściu burzy drogi i ścieżki rowerowe mogą być pełne przeszkód. Przed ruszeniem sprawdź, czy nie ma powalonych drzew, zerwanych przewodów albo zalanych fragmentów trasy.
Jeżeli podczas burzy zmokłeś, po powrocie warto wyczyścić i osuszyć rower. Woda i zabrudzenia mogą przyspieszać zużycie napędu, szczególnie łańcucha oraz kasety.
Podsumowanie
Rower i burza to połączenie, którego lepiej unikać. Nie istnieje specjalny sposób jazdy ani wyposażenie, które zapewni rowerzyście ochronę przed piorunem. Najbezpieczniejszą decyzją jest przerwanie jazdy i przeczekanie niebezpiecznych warunków w odpowiednim schronieniu.
Kilka minut opóźnienia treningu jest zdecydowanie mniej ważne niż bezpieczeństwo.
Źródła:
National Weather Service – Lightning safety
Centers for Disease Control and Prevention (CDC) – Lightning safety
We Love Cycling – „What to Do When a Thunderstorm Hits While You’re Riding”
Government Centre for Security – Storm safety guidelines
The Naked Scientists – „What should I do when cycling in a thunderstorm?”
