Porady rowerowe

Rowery Fatbike – czy warto kupić taki rower?

czy warto kupić rower fatbike

Jazda na rowerze przestała być jedynie sposobem na poprawienie swojej kondycji fizycznej. Zdrowy styl życia przemienił się w bycie bardziej eko i jednoślad zaczął zastępować samochód spalinowy. Tym bardziej że jeżdżąc rowerem, nie trzeba stać w korku i można wybrać bardziej atrakcyjną trasę, na przykład przez park. Z kolei fatbike to rower, który od niedawna zyskuje na popularności, ale czy jest to model dla każdego?

Czym jest fatbike?

Rower typu fatbike – swoją nazwę uzyskał nieprzypadkowo, ponieważ od razu zwraca na siebie uwagę. Jest to rower inny niż wszystkie i ze względu na swoją konstrukcję, potocznie mówi się na niego „grubas”. Wciąż jeszcze nie doczekał się swojego polskiego odpowiednika, dlatego też częściej słyszy się jednak określenie „fat bike” lub „fat” zamiast polską nazwę, która „nie powala”. Jest to rower przystosowany do jazdy w trudnych warunkach, takich jak śnieg, piach, czy żwir, na których nawet najlepszy górski jednoślad „nie daje sobie rady”.

W sprzedaży są dostępne dwa podstawowe rodzaje tych rowerów. Można kupić fat bike’a w wersji tradycyjnej, czyli taki, na którym się pedałuje. Można też zdecydować się na rower elektryczny fatbike, czyli e-bike typu fat. Gdzie znaleźć dobrej jakości fatbike elektryczny, który łatwiej się prowadzi, niż zwykły rower? Warto zapoznać się np. z ofertą rowerów elektrycznych marki Muvike, a szczególnie z modelem Muvike Spartan.

Czym się wyróżnia rower typu fat bike?

Cechą charakterystyczną fatbike’a są jego wielkie obręcze i jeszcze większe opony. W pierwszej chwili trudno uwierzyć, że jest to naprawdę rower, ponieważ bardziej przypomina jednośladowego monster trucka. Tak naprawdę z uwagi na te dwa elementy konstrukcja fat bike’a jest zupełnie inna niż standardowego roweru. Opony osiągają szerokość nawet do 12,5 cm, dlatego też wymagają obręczy, których szerokość mieści się w przedziale 8 – 10 cm.

Wsiadając na fatbike’a i jadąc choćby kilka metrów, od razu daje się odczuć, że mają duże opony i że nie są one zbyt sprężyste. Pompuje się je tylko pod ciśnieniem jeden bar. Mogłoby się wydawać, że taki „kapeć” szybko nabawi się defektu w postaci przetarć i pęknięć. Jednak ma to swoje praktyczne zastosowanie. Dzięki temu fat uzyskuje bardzo dobrą przyczepność do podłoża – nie odrywa się zbyt mocno od podłoża podczas pokonywania różnych progów, więc nie ma obawy o wypadek. W nowszych modelach producenci dodali jeszcze z przodu amortyzator, by rower ten nie budził wątpliwości w czasie jazdy po nierównym terenie.

Poza wspomnianą obręczą i oponami, na uwagę zasługuje też rama roweru fatbike. Ma zupełnie inaczej rozstawione tylne widełki niż typowe jednoślady. Muf suportu również w związku z tym znajduje się w większej odległości niż zwykle – dzięki temu korby nie zaczepiają o widełki, które są z tyłu. Pozostałe elementy do złudzenia przypominają te, które można znaleźć w standardowym rowerze górskim, łącznie z hamulcami i przerzutkami.

Gdzie warto jeździć rowerem fatbike?

Rower typu fatbike to jednoślad do „zadań specjalnych”, ponieważ można dzięki niemu pokonać takie trasy, z jakimi nie poradzi sobie żaden inny rower. Śnieg, żwir, piach (nawet pustynny) – to nie są dla niego żadne przeszkody. Pokonuje takie odcinki bardzo szybko, a rowerzysta nie odczuwa przy tym żadnego zmęczenia.

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy ktoś chciałby z tego sezonowego roweru (zakładając, że mieszka się w rejonie, gdzie śnieg, czy pustynny piach to raczej rzadkość) uczynić jednoślad do jazdy po mieście. Wtedy zwykły fatbike w ogóle się nie sprawdzi – można wówczas odnieść wrażenie, jakby ciągnęło się za sobą mocno obciążoną przyczepkę. Jazda jest więc wolna i mozolna, a najbardziej odczują to łydki. Co innego, jeśli wybierze się e-bike typu fat – wtedy pokonywanie miejskich ścieżek rowerowych jest łatwiejsze i sprawia więcej frajdy.

Dlaczego właśnie fatbike?

Rower fatbike to dobry pomysł dla osób, które chciałyby częściej jeździć poza miastem, po trasach, które nierzadko nie są utwardzone asfaltem, czy betonem. Jeśli są piaszczyste pobocza, a droga jest dość wąska, nie ma obawy, że gdy zjedzie się na ten wąski pas piachu, rower nie zachowa swojej stabilności.

Jazda rowerem fatbike jest zdecydowanie bardziej komfortowa w trudnym terenie, na przykład w lesie, w górach, czy na bezdrożach. Zwykły rower, czy typu MTB nie będzie aż tak dogodny podczas jazdy w takich obszarach. Jeśli więc preferuje się pokonywać tego typu trasy, fatbike będzie dobrym pomysłem.

Jest jeszcze rower elektryczny fatbike, czyli propozycja dla tych, którzy chcieliby pokonywać różnego rodzaju nawierzchnie bez odczuwania zbytniego zmęczenia. Jeżdżąc nim po mieście, nie trzeba się martwić o to, że mięśnie łydek „dostaną w kość”.

[Głosów: 2   Average: 5/5]